Kolejny weekend za nami, ale tak upalny, ze brak mi slow.
38°C to norma ostatnio, ja jak wczesniej pisalam, nie nadaje sie na te klimaty, nie umiem przy takich temperatuach funkcjonowac.
Wybralismy sie nad wode, ale slonce jest tak mocne, ze samo przejscie z cienia do wody scina z nog.
Nie mam pojecia jak mozna sie w taki upal, w tak mocne i niebezpieczne slonce opalacsie ( czyt. smazyc).
Wiekszosc moze sie pochwalic super opalenizna, ale jak sie przygladniemy skorze, to wyglada o 10 lat starzej ,praktycznie trudno okreslic wiek ...Kompletnie nie rozmiem tez palenia na sloncu skory a pozniej wydawania pieniadzy na kremy nawilzajace po opalaniu, przecizmarszczkowe,regenerujace, odbudowujace itd itd...glupota straszna....Ja sie ratuje przy takim sloncu filtrem 50 na cialo i buzie, do tego wogole nie opalam sie od paru lat, skora i tak lapie slonce , ale jest nie spalona i zdrowa...polecam
A jesli chodzi o makijaz, to nie ma makijazu,:)w taki upal, stosuje filtry,korektor w razie potrzeby i odrobine pudru i maskare wodoodporna, wszystko w znikomych ilosciach.
Rowniez nie wyobrazam sobie zapychac skore w taki upal podkladami , bazami, ceniami etc, skora musi oddychac, muss!!
poz.
38°C to norma ostatnio, ja jak wczesniej pisalam, nie nadaje sie na te klimaty, nie umiem przy takich temperatuach funkcjonowac.
Wybralismy sie nad wode, ale slonce jest tak mocne, ze samo przejscie z cienia do wody scina z nog.
Nie mam pojecia jak mozna sie w taki upal, w tak mocne i niebezpieczne slonce opalacsie ( czyt. smazyc).
Wiekszosc moze sie pochwalic super opalenizna, ale jak sie przygladniemy skorze, to wyglada o 10 lat starzej ,praktycznie trudno okreslic wiek ...Kompletnie nie rozmiem tez palenia na sloncu skory a pozniej wydawania pieniadzy na kremy nawilzajace po opalaniu, przecizmarszczkowe,regenerujace, odbudowujace itd itd...glupota straszna....Ja sie ratuje przy takim sloncu filtrem 50 na cialo i buzie, do tego wogole nie opalam sie od paru lat, skora i tak lapie slonce , ale jest nie spalona i zdrowa...polecam
A jesli chodzi o makijaz, to nie ma makijazu,:)w taki upal, stosuje filtry,korektor w razie potrzeby i odrobine pudru i maskare wodoodporna, wszystko w znikomych ilosciach.
Rowniez nie wyobrazam sobie zapychac skore w taki upal podkladami , bazami, ceniami etc, skora musi oddychac, muss!!
| Cos smacznego na upal :) |
poz.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz