Zawsze trudno mi sie rozstac z choinka po swietach, bardzo lubie zywe drzewka w domu, byla pieknie owietlona i dawala naprawde przytulny domowy klimat wieczorem:)
Kiedys przedluzalam zywotnosc mojej choinki w domu , teraz trzymam sie kalendarza i rozbieram po swiecie 3 Kroli...Tego wieczora pomagala mi moja coreczka w pakowaniu ozdob i kotka, ktora koniecznie chciala pogryzsc sobie jeszcze co nieco na ostatek:)
choinka trafila do specjalnego miejsca wyznaczonego na poswiateczne choinki, w tej chwili jest juz ich bardzo duzo , a takich punktow jest bardzo duzo w okolicy mojego domu.
Za tydzien maly remont, uwielbiam kiedy moj maz robi jakies poleczki dla Nas...nie moge sie doczekac.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz