Te sierpniowe upaly, zaliczam do tych ostatnich.
Piekne i gorace, prawie jak ostatni pocalunek...pocalunek lata.
Ostatnie burze mnie przerazaja, a ja bardzo lubie deszcz i burze, bo oczyszczaja ...a po drugie to natura, ktorej czlowiek nie zatrzyma.
poz.
Piekne i gorace, prawie jak ostatni pocalunek...pocalunek lata.
Ostatnie burze mnie przerazaja, a ja bardzo lubie deszcz i burze, bo oczyszczaja ...a po drugie to natura, ktorej czlowiek nie zatrzyma.
| Pare godzin przed... |
| Pyszne maliny, czy to ostatnie tez? |
| Nic nie drgnie... |
| Nic nie tanczy... |
| Czuje , ze idzie. |
| Jest. |
![]() |
| Czas na przeglad prasy. |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz