Bardzo lubie vintage,nawet bardzo, szczegolnie dodatki z bizuterii lub male cacka do domu. Meble z dawnch czasow to jest czyste piekno. Nie zbieram jednak i nie kolekcjonuje, posiadam troszke bizuterii vintage i torebke ...w przeciwienstwie do mojej mamy , ktora niektorym pieknosciom nie daje pozostac na witrynie sklepowej:)
Zachwycaja mnie one swoim wykonaniem i pieknem, wiekszosc rzeczy przetrwala wojne lub czasem i dwie a wygladaja pieknie , nowo...Zawsze jak przygladam sie tym przedmiotom , robie sie czesto po prostu smutna z dwoch powodow, po pierwsze uswiadamiam sobie jaki chlam teraz nam oferuja do kupienia a dwa , ze wiekszosc z tych rzeczy w antykwiariatach w De i At ma smutna historie i jest ich taki ogrom, ze nie uwierze , ze zostaly przez niemcow lub austriakow we wlasciwy , dobry sposob nabyte ...
Moze dlatego nie kupuje namietnie nic konkretniejszego...zawsze czuje , ze to nie moja wlasnoc, ze to nie nalezy do mnie , ze to nalezalo do kogos innego i szczerze powiem , ze najczesciej mam uczucie , ze zostalo komus zabrane , wykradzione i po wielu latach zaoferowane do sprzedania w Antykwariacie...Takie mam najczesciej odczucia, to jest oczywiscie moje zdanie , kazdy moze miec wlasne ...:)
Ale podsumowujac troszke bardziej optymistycznie ...rzeczy z dawnych lat sa pieeeeeeeeekne ,cudnie wykonane, dokladnie , z pasja , miloscia...cuda:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz