Weekend zaczal sie zimowo..najpierw byla burza,wiatr a potem snieg i polarne, mrozne powietrze...
A my wiemy , ze w czasie deszczu, w tym wypadku sniegu...dzieci sie nudza,ale nie MY:)
My gramy w klocki, ogladamy ksiazeczki,bajki i sluchamy piosenek:)
Sobota,niedziela,az do dzis uplynela pod h+asle+m ..polki.
Malowanie,lakierowanie,wiercenie...W 2 dni maz zrobil nam piekne polki ahhh, uwielbiam je:)
W piatek rowniez kupilam w aptece, nowy krem do mycia twarzy z olejkiem z drzewa herbacianego , autralijskiego...(Teebaumöl:) jest dosc mocny,ma intensywny drzewny zapach i ma konkretne dzialanie , dlatego staram sie omijac okolice oczu i stosuje go na zmiane z OCM :)
w poniedzialek bylo sortowanie i przegladanie ksiazek , ktore zasluza na miejsce na pieknych poleczkach lub zostana przekazane dalej komus innemu do poczytania...wszedzie byly ksiazki..
*:)*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz